Małe Ciche i jego świetne warunki do odnowy biologicznej

Narastające zmęczenie, nakładające się na siebie - a często i wykluczające się nawzajem z powodu permanentnego braku czasu - obowiązki zawodowe, szkolne, domowe, rodzinne, towarzyskie… Gdzie w tym wszystkim znaleźć czas dla siebie? Chociażby organizując sobie czysto relaksacyjny wyjazd w góry, pod nasze piękne Tatry, na przykład do miejscowości Małe Ciche. Uroczego, notabene zacisznego kurortu niedaleko Zakopanego. A żeby cały turnus przyniósł jak najlepsze efekty, warto skorzystać z dostępnej odnowy biologicznej.

Tego rodzaju zabiegi oferują przede wszystkim rozmaite SPA & Wellness - to stosunkowo nowa, za to regularnie zdobywająca coraz większe udziały w rynku turystycznym kategoria obiektów noclegowych. Od klasycznych hoteli czy pensjonatów w górach wyróżnia się tym, że goście mogą korzystać z rozbudowanych stref relaksu. Odnowę biologiczną w Małym Cichym serwują najróżniejsze rodzaje masaży, okładów, kąpieli, saun itd. itp. Szkopuł tkwi w tym, że najczęściej nie jest to przyjemność z gatunku “all inclusive”. Oczywiście klienci danego obiektu mogą spodziewać się preferencyjnych cen, a także od razu zamówić specjalny pakiet pobytowy, w którym zestaw kilku zabiegów jest od razu wliczony w koszt turnusu.

Inna rzecz, że takie SPA to wciąż bardziej wyznacznik luksusu i prestiżu niż powszechna, obecna właściwie wszędzie norma. W ostateczności można sobie wszystko zorganizować tak, żeby do Małego Cichego pojechać z powodu względnie tanich noclegów, zaś z fachowej odnowy biologicznej skorzystać w miejscu, które takowe zabiegi proponuje również turystom z zewnątrz. Logistycznie to rozwiązanie dalekie od ideału, ale przez względy ekonomiczne na pewne godne poważnego przemyślenia. Być może same usługi w SPA & Wellness również nie kwalifikują się do kategorii tanich, ale przynajmniej nie trzeba będzie “dopłacać” za wyższe standardy pokojów, obsługi hotelowej etc. Poza tym - po uwzględnieniu długofalowych efektów, odnowa biologiczna w górach staje się całkiem opłacalna. A przynajmniej takie opinie przeważają.

Małe Ciche położone jest w takim miejscu, że przy całym prezentowanym temacie trzeba napisać o jeszcze jednej, niebywale atrakcyjnej możliwości. Wprawdzie wymaga ona krótkiej wycieczki do innych tatrzańskich kurortów, ale z pewnością nie będzie to wielka możliwość. Chodzi mianowicie o nadzwyczaj przyjemną odnowę biologiczną, jaką zapewniają aquaparki bazujące na źródłach termalnych. Ostatnimi czasy w rejonie naszych najwyższych gór powstało sporo takich basenów, m.in. w Bukowinie Tatrzańskiej, Chochołowie, Zakopanem, Szaflarach i Bukowinie Tatrzańskiej. Jedne mają więcej, inne mniej atrakcji, ale wszystkie pozwalają korzystać z dobrodziejstw gorących wód bogatych w szereg składników mineralnych. Nie ma to jak przyjemna kąpiel z pięknymi Tatrami w tle.

Przy całym tym bogactwie usług turystycznych z szeroko pojmowanej odnowy biologicznej w górach, nie należy zapominać o bardziej tradycyjnych, znacznie łatwiej dostępnych sposobach na efektywny relaks i “ładowanie baterii”. W Małym Cichym bardzo dobrze sprawdza się aktywność fizyczna: długie wędrówki po szlakach, jazda na rowerze po naprawdę wymagających trasach, plenerowe wycieczki w siodle, spływy kajakowe i raftingowe… a wszystko dzięki górskiemu klimatowi naturalnie. Malownicze widoki gratis.

Komentarze (1)

Anonim 19.10.2017 13:36

Tutaj to chyba sama nazwa miejscowości mówi sama za siebie. Kameralnie, w malowniczej i zacisznej okolicy, tuż pod najciekawszymi rejonami gór (blisko najpopularniejszego szlaku nad Morskie Oko!). Małe Ciche mogłoby być takim tatrzańskim odpowiednikiem do przysłowia o "rzuceniu wszystkiego i wyjechaniu w Bieszczady", gdyby nie sąsiadowało tak blisko z Zakopanem. A jeśli rzeczywiście mają tam odnowę biologiczną na porządnym poziomie, to w dziedzinie turystyki w górach kurort będzie niezwykle bliski ideału. Przynajmniej mojego, osobistego.

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy